Polski przemysł i odlewnictwo: odbicie czy stagnacja?

Pozostałe wpisy

wpis2

06 października 2026

Polski przemysł i odlewnictwo: odbicie czy stagnacja?

Wrzesień przyniósł kilka ważnych sygnałów z polskiego przemysłu i europejskiego odlewnictwa. Nie ma jeszcze podstaw, by mówić o wyraźnym odbiciu koniunktury, ale po wielu miesiącach pogorszenia część wskaźników zaczyna zmieniać kierunek.

Polski przemysł nadal poniżej 50 pkt

We wrześniu indeks PMI dla polskiego przemysłu wzrósł z 48,3 do 49,0 pkt. Wskaźnik nadal pozostaje poniżej neutralnego poziomu 50 pkt, co oznacza, że warunki w sektorze wciąż się pogarszają.

To już 17. miesiąc z rzędu poniżej poziomu neutralnego.

Jednocześnie tempo spadku produkcji, nowych zamówień i zatrudnienia było mniejsze niż w sierpniu. Nowe zamówienia maleją od 18 miesięcy, a zamówienia eksportowe od 10 miesięcy, jednak skala pogorszenia wyhamowała. To ważna różnica. W przemyśle ograniczenie tempa spadku często poprzedza stabilizację.

Firmy ostrożnie patrzą w przyszłość

We wrześniu prognozy produkcji na najbliższe 12 miesięcy osiągnęły najwyższy poziom od maja. Jednocześnie zapasy materiałów wzrosły drugi miesiąc z rzędu. Może to oznaczać, że część przedsiębiorstw przygotowuje się do zwiększenia produkcji pod koniec roku. Nie jest to jeszcze dowód na odbicie. Pokazuje jednak, że firmy patrzą na kolejne miesiące nieco mniej pesymistycznie niż wcześniej.

Sytuacja w europejskim odlewnictwie

Podobne sygnały płyną z danych EFF – European Foundry Federation

W sierpniu wskaźnik nastrojów europejskiego przemysłu odlewniczego FISI wzrósł z 96,0 do 97,0 pkt. To kolejny miesiąc poprawy, choć wskaźnik nadal pozostaje poniżej poziomu 100 pkt. W odlewnictwie żeliwa ocena bieżącej sytuacji wyniosła 99,5 pkt. Oczekiwania na kolejne sześć miesięcy wzrosły natomiast z 85,3 do 88,0 pkt.

To nadal ostrożne poziomy, ale kierunek zmian jest pozytywny. Trzeba przy tym pamiętać, że europejskie odlewnictwo nie jest jednolitym rynkiem. Poszczególne segmenty znajdują się w różnej sytuacji, a kondycja odlewni zależy w dużej mierze od branż, dla których produkują komponenty.

Geopolityka nadal pozostaje dużym ryzykiem

Na obraz przemysłu nie możemy jednak patrzeć wyłącznie przez pryzmat zamówień i nastrojów. W tle pozostaje sytuacja geopolityczna i jej wpływ na koszty energii oraz transportu.

Ceny ropy Brent na początku października utrzymują się powyżej 100 USD za baryłkę. Jednocześnie globalny rynek paliw pozostaje pod presją ograniczonej podaży produktów rafineryjnych. Chiny zawiesiły w październiku eksport części produktów naftowych, a Rosja przedłużyła ograniczenia eksportu diesla do końca października.

Dla przemysłu oznacza to dodatkową presję na koszty produkcji, transportu i energii. Nawet jeżeli zamówienia zaczną rosnąć, przedsiębiorstwa będą musiały uwzględniać znacznie bardziej zmienne koszty funkcjonowania. To szczególnie istotne dla branż energochłonnych i tych, w których transport stanowi znaczącą część kosztu produktu.

Stabilizacja to jeszcze nie odbicie

Najnowsze dane dają przede wszystkim podstawy do mówienia o stabilizacji i poprawie oczekiwań. Polski PMI nadal pozostaje poniżej 50 pkt. Nowe zamówienia wciąż spadają, a eksport pozostaje pod presją. Europejskie odlewnictwo również ocenia swoją sytuację ostrożnie. Z drugiej strony tempo pogorszenia w polskim przemyśle wyhamowuje, prognozy przedsiębiorstw są lepsze, a FISI rośnie kolejny miesiąc.

To jeszcze nie powrót dobrej koniunktury. Obraz jest jednak wyraźnie lepszy niż w okresie, gdy wszystkie kluczowe wskaźniki systematycznie się pogarszały.

Zamówienia będą kluczowe.

W kolejnych miesiącach trzeba będzie przede wszystkim obserwować nowe zamówienia. To popyt pokaże, czy poprawa nastrojów przełoży się na trwałą zmianę. Jeżeli spadki zamówień będą dalej wyhamowywać, a następnie pojawi się stabilizacja i wzrost, będziemy mieli mocniejsze podstawy, by mówić o zmianie cyklu. Na razie przemysł nadal działa pod presją. Z jednej strony pojawiają się sygnały stabilizacji, z drugiej pozostają wysokie koszty energii i paliw oraz ryzyka geopolityczne.